blog marketing

Clickbaity, czyli sposób na zarabianie dużych pieniędzy. Przykłady

Clickbaity, czyli sposób na zarabianie dużych pieniędzy

Jak przyciągnąć uwagę odbiorców? Ostatnimi czasy popularnym sposobem jest stosowanie clickbaitów. W takim przypadku zadowolenie czytelnika nie jest aż tak ważne. Zdecydowanie ważniejsze są tutaj przede wszystkim wyświetlenia i kliknięcia. Takie działanie nie jest zalecane i co więcej: zwykle bywa skuteczne tylko jednorazowo. Czym dokładnie są clickbaity? Jakie są ich zadania? Czy warto je stosować? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz poniżej. Zachęcamy do lektury!

Kontakt Efectownia

Zwiększ swoją widoczność w sieci

Darmowa konsultacja z nami ⤵

Kontakt

Clickbait – co to jest? Definicja 

Clickbait (czyt. „klikbajt”) to praktyka polegająca na przyciąganiu uwagi odbiorców za pomocą specjalnych tytułów czy grafik. Są one chwytliwe, często wyolbrzymione. Dodatkowo tytuł przeważnie ma mało wspólnego z zawartością całego artykułu. Stosuje się je, aby uzyskać jak największą liczbę odsłon i tym samym większy ruch na stronie, a to z kolei może przełożyć się na większe zyski z reklam. Clickbait to połączenie dwóch angielskich słów click (kliknięcie) i bait (przynęta).

Treści clickbaitowe i ich cechy charakterystyczne

Zastanawiasz się, po czym możesz rozpoznać treści clickbaitowe? Wiedz zatem, że mają one pewne cechy charakterystyczne. Oto niektóre z nich:

  • zawierają intrygujące, bardzo emocjonalne lub kontrowersyjne nagłówki,
  • stosuje się w nich wielkie litery, wykrzykniki i inne techniki, aby przyciągnąć wzrok internautów,
  • obiecują rewelacyjne rezultaty, np. zdrowie czy szybkie bogactwo,
  • przekazują niepełne informacje

Dlaczego stosuje się clickbaity?

Istnieje wiele narzędzi marketingowych, które wykorzystuje się dla pieniędzy. Dotyczy to również tytułów clickbaitowych. By zarabiać na stronie, konieczna jest duża liczba kliknięć i spory ruch na stronie. Dlatego też portale tworzą szokujące czy intrygujące nagłówki, te zaś trafiają do zaciekawionych czytelników, którzy klikają w nie, aby zaspokoić swoją ciekawość. Niestety, zwykle trafiają na stronę, na której przeważają reklamy i nie ma żadnej wartościowej treści. Mimo że sprawę clickbaitów od lat uważa się za dość kontrowersyjną, wciąż wielu dziennikarzy stosuje ten sposób zwiększania liczby czytelników. Należy też tutaj podkreślić, że krzykliwe nagłówki są stosowane przez różnej wielkości firmy – zarówno te małe, jak i ogromnych graczy na rynku. Clickbaity są też sposobem na lepszą sprzedaż jakiegoś produktu. Na skrzynce mailowej każdego z nas jest mnóstwo wiadomości, jak zatem stworzyć maila, który będzie się wyróżniał? Rzecz jasna tworząc przyciągający wzrok tytuł. 

Jakie zalety i wady mają clickbaity?

Rozważasz zastosowanie clickbaitów i zastanawiasz się, jakie mają one zalety i wady? Zacznijmy więc od wymienienia ich plusów. Zdecydowanie jedną z największych zalet może być to, że tego typu tytuły przyciągają dużą liczbę internautów, co z kolei może przełożyć się na większą sprzedaż. Poza tym clickbait zapewnia ekspresowe efekty oraz umożliwia dotarcie do szerszej publiczności. Znacznie jednak więcej występuje zagrożeń związanych z clickbaitami.

Stosując je, musisz być bardzo ostrożny, ponieważ gdy tytuł będzie bardzo odbiegał od rzeczywistej treści, rozczarujesz użytkowników i nadwyrężysz ich zaufanie. Możesz także stracić potencjalnych klientów, jeśli nie będziesz dbał o to, by pod clickbaitem znalazły się wartościowe informacje. Co więcej, może to mieć negatywny wpływ na wizerunek marki.

Źródło: https://www.heinzmarketing.com/blog/what-its-like-to-experience-click-bait-in-real-life/

Jak możesz uniknąć clickbaitu?

Jak możesz uniknąć clickbaitu jako użytkownik? Jest kilka sposobów na to, by chronić się przed treściami clickbaitowymi. Przede wszystkim bądź czujny i zanim klikniesz link, sprawdź, czy możesz zobaczyć podgląd lub fragment tekstu. Tak możesz zweryfikować, czy dana treść jest zgodna z Twoimi oczekiwaniami. Koniecznie zwróć też uwagę na źródło, a przede wszystkim jego wiarygodność i reputację. 

Przykłady clickbaitów 

  • „Nie uwierzysz, ile można na tym zarobić! Szok!”

źródło: wyniki wyszukiwania Google

  • „Dietetycy go nienawidzą! Sprawdź, jak w 5 dni zrzucisz nadprogramowe kilogramy”
  • „Nikt mu nie wierzył, dopóki nie zrobił TEGO”
  • „Zrób to, stań się milionerem i już jutro zrezygnuj z pracy na etacie!”
  • „Musisz to zobaczyć”

źródło: wyniki wyszukiwania Google

  • „Darmowy kurs języka angielskiego dla każdego”
  • „Poznaj najlepszy sposób na zarobienie drugiej wypłaty bez wychodzenia z domu”
  • „Zrzuć 20 kg w tydzień!”

źródło: wyniki wyszukiwania Google

Dobre i złe clickbaity 

Clickbaity możemy podzielić na te dobre i złe. Zacznijmy od tych gorszych – tego rodzaju tytuły wprowadzają w błąd, a nawet manipulują czytelnikiem! Zawierają nieprawdę lub półprawdę. Często można się spotkać z clickbaitami typu „Poznaj nasz sposób na zrzucenie 5 kg w 7 dni”, gdzie jak się okazuje po kliknięciu linka, ta metoda nie pozwala pozbyć się zbędnych kilogramów w tak krótkim czasie. Czasami w tytule pada również pytanie, na które nie ma odpowiedzi w artykule.

Na niektórych portalach możesz znaleźć także tytuły wyolbrzymiające np. jakąś sytuację, a po kliknięciu linka dowiadujesz się, że opisana sytuacja nie jest niczym nadzwyczajnym i w sumie jest powszechnie znana. Jednak istnieją też dobre clickbaity. Takim mianem możemy określić te, których tytuły są prawdziwe. Poniżej możesz zobaczyć przykładowe dobre i złe clickbaity. 

Dobre clickbaity:

  • „Sprawdź, jak skutecznie oszczędzać pieniądze”
  • „5 faktów o wodzie, które zachęcą Cię do jej regularnego spożywania”
  • „Nie uwierzysz, co robiła (imię i nazwisko znanej osoby) za młodu!”

Złe clickbaity:

  • „Zobacz, jak stać się milionerem w 1 dzień!”
  • „Schudnij 5 kg w 7 dni”
  • „Sprawdź, co zrobić, aby Twoja strona znalazła się w TOP 3 w ciągu 7 dni”

Dlaczego clickbaity denerwują internautów?

Odpowiedź na pytanie, dlaczego clickbaity irytują internautów, jest banalnie prosta. Większość internautów wie bowiem, czym one są i co się stanie, gdy znów się na nie dadzą złapać. Niestety, w większości przypadków clickbaitowe treści są niskiej jakości, a sam tytuł nie ma nic wspólnego z zawartością strony. Z taką taktyką tworzenia tytułów można się spotkać szczególnie w popularnych portalach plotkarskich. Istotnym aspektem jest także to, że portale, na których możesz znaleźć clickbaity, zwykle są pełne reklam. Reklama pojawiająca się tuż po wejściu na stronę, kolejna od razu po przeczytaniu pewnej części artykułu. Denerwujący jest też fakt, że często trudno wyłączyć takie reklamy. To wystarczające powody, dla których użytkownicy mogą nie przepadać za treściami clickbaitowymi.

Źródło: https://besty.pl/4006889

Przykłady clickbaitów z Internetu 

Źródło: Pudelek.pl

Źródło: se.pl

Źródło: o2.pl

Źródło: Pudelek.pl

Źródło: Pudelek.pl

Jakie są metody budowania clickbaitów?

Przeglądając Internet, na pewno natkniesz się na różne metody budowania clickbaitów. Jakie są najchętniej wykorzystywane? Poznaj je koniecznie!

  • Wykorzystanie głośnego skandalu wokół popularnych osób – nagłówki odwołujące się do tego typu sytuacji mogą wzbudzać pozytywne lub negatywne emocje, zawsze jednak przynoszą jakiś skutek. Bardzo często w tego typu nagłówkach poruszane są też kontrowersyjne tematy, sugerujące, że ktoś znany dopuścił się niegrzecznego zachowania. Przykładem takiego tytułu może być np. „Nawet [nazwisko znanej osoby] to robi!”. Niektóre portale tworzą także tytuły sugerujące wyjawienie jakiegoś sekretu, np. „Niewiarygodne, jaki sekret zdradziła [nazwisko znanej osoby]”.
  • Informacja pełna emocji – często klikane są również tytuły niosące silny, emocjonalny ładunek typu: „Ta historia jest naprawdę wyjątkowa!”, „Nie do wiary, co tu się wydarzyło!”, „To jest najlepszy film, jaki kiedykolwiek widziałam”.
  • Liczby w tytułach – clickbaitowymi tytułami są też te, które są tworzone w formie list czy rankingów, np. „5 zdrowych diet na zrzucenie nadprogramowych kilogramów”, „Lista najlepszych filmów. Numer 5 doprowadzi Cię do łez!”.
  • Nieoczekiwane zdarzenie – tytuł czasem sugeruje, że zdarzyło się coś niewiarygodnego, np. „Wyszła do pracy, ale po drodze wydarzyło się coś, co wszystkich zaskoczyło”.
  • Zwrot do konkretnej grupy odbiorców – dobrym sposobem na zbudowanie clickbaita jest też zasugerowanie czytelnikowi, że zaliczany jest do danej grupy szczęśliwców i ten komunikat jest właśnie skierowany do niego: „Idealny produkt wyłącznie dla osób, które trenują na siłowni”, „Rewelacyjne rozwiązanie dla mam z dziećmi”.
  • Wezwanie do podjęcia działania – skuteczne są też nagłówki w formie bezpośredniego wezwania do podjęcia konkretnej czynności, np. „Sprawdź teraz”, „Nie możesz tego przegapić”.
  • Porady przynoszące doskonałe efekty – np. „Po zastosowaniu tej diety będziesz wyglądał rewelacyjnie”, „Dzięki tej metodzie zapomnisz o…”.
  • Metoda cliffhanger – „Kiedyś osiągała sukcesy, a teraz stało się z nią coś niedobrego…”, „Nigdy nie zgadniesz, z kim zrobił sobie zdjęcie [nazwisko znanej osoby]”.

Google wypowiedziało wojnę clickbaitom

Już w 2022 roku Google zapowiedziało nową serię aktualizacji do wyszukiwarki, która ma m.in. walczyć z clickbaitami. Zgodnie z zapewnieniem ma umożliwiać łatwiejsze znalezienie wysokiej jakości, oryginalnych treści, natomiast te mniej wartościowe miałyby być ograniczone w wynikach wyszukiwania. Celem tych zmian jest dostarczanie informacji tworzonych dla ludzi”, a nie dla wyszukiwarki”.

🚀 Clickbaity, czyli sposób na zarabianie dużych pieniędzy – podsumowanie

Podsumowując, po przeczytaniu naszego artykułu wiesz już, czym są clickbaity. Nadal pozostają one jedną z najpopularniejszych metod na zdobycie zadowalającego ruchu na stronie. Często jednak ich efekty są jednorazowe, co oznacza, że jeśli będziesz stosował nie do końca prawdziwe tytuły, użytkownicy szybko zniechęcą się do odwiedzania strony w przyszłości. Choć oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, abyś wykorzystywał clickbaity w swoich nagłówkach, ważne jest, aby nie było w nich wyolbrzymień i były one prawdziwe. Pamiętaj, aby dobro użytkowników stawiać zawsze wyżej. 

Kontakt Efectownia

Zwiększ swoją widoczność w sieci

Darmowa konsultacja z nami ⤵

Kontakt

Autor

Michał Kukliński

Założyciel agencji marketingowej efectownia.pl. W swoich działaniach stawia na kompleksowość, oferując swoim klientom pozycjonowanie stron www, prowadzenie profili w social mediach, płatnych kampanii reklamowych, audytów, usługi copywritingu. Zaimplementowanie systemu pracy z książki „Praca głęboka” Cala Newporta” stanowiło jeden z ważnych kroków w jego karierze.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *